Borderlands
autor/dodał: Bartosz Woldański | dodano: 02.02.2010
- ilość odsłon: 23360
- ilość komentarzy: 3
Wprowadzenie
Borderlands to najnowsze dziecię Gearbox Software i podobnie jak poprzednie dzieła tych samych twórców, tak i ta rodziła się i dość długo, i najprawdopodobniej w bólach. Przez okres produkcji nawet zmieniono ją nie do poznania. Zwykłą, niczym niewyróżniająca się grafikę zastąpiono cel-shadingiem, i to w wielkim stylu. W ten oto sposób prezentowana gra zaczęła być rozpoznawana i unikalna nie tylko ze względu na ogromną liczbę broni, szacowaną nawet w setkach tysięcy!
Dotąd wszystkie produkcje Gearbox były solidne, jedne mniej (James Bond 007: NightFire, Brothers in Arms: Earned in Blood), drugie bardziej (Tony Hawk's Pro Skater 3, Brothers in Arms: Road to Hill 30 i Hell's Highway albo Half-Life: Blue Shift). Czy do tego grona również możemy zaliczyć mieszankę FPS-a i cRPG-a, wróć – pierwszoosobową strzelankę z nie tak dużą dozą elementów „erpegie”?
- dodaj komentarz (3)
- do ulubionych
- poleć znajomemu
-
oceń artykuł:
5/5






~Gość 14.02.2010 14:24:30
Doskonały tytuł, polecam - warto wypróbować
~omegaxx 03.02.2010 21:09:30
zgadzam się z przedmówcą, kooperacja to jest to co w tej grze ma smaczek. Tryb ten ma tylko jeden minus, mianowicie to ze może grac w niego tylko 4 osoby na raz. Po-prostu hamachi i do przodu.
~Gracz 03.02.2010 02:58:51
Zgadza się gra ma te coś, ale monotonią wieje już po 3h grania. Ratunkiem jest tutaj co-op, i sieka staje się bardziej przyjemna, nudne questy przestają mieć znaczenie, a zaczyna liczyć się ilość skalpów. W moim przypadku tak było przynajmniej. Grę ukończyłem z bratem, broni jest całe mnóstwo, choć tutaj nie zgodzę się, że bossowie dobre pukawki wyrzucają, przeważnie są to gnioty, najlepsze spluwy można nabyć w ofertach specjalnych z tzw. "automatu". Nie ma Zakupiłem dodatek Zombie... lecz tylko dla co-op, bo on tutaj definitywnie dominuje.