Jesteś tutaj: Start » Artykuły» Gry» Akcja/TPP » Resident Evil 5

Resident Evil 5

autor/dodał: Bartosz Woldański | dodano: 06.01.2010

tagi: evil, resident, akcja, gra, resident evil 5

Wprowadzenie

Pół roku. Tyle przyszło czekać nam na konwersję kolejnej części Resident Evil - jednej z najlepszych serii wprost od Capcomu. Gra cechowała się odmiennym klimatem, odbiegającym od poprzednich odsłon - zamiast wszędobylskiej szarości, ponurych, spowitych mrokiem lokacji, znaleźliśmy się w skąpanej słońcem Afryce z żywszymi krajobrazami. Ale przede wszystkim - poszczycić mogła się świetnym trybem kooperacji.


Nie uszło też uwadze graczy, że mieliśmy do czynienia po prostu z ulepszoną ?czwóreczką?, która święciła triumfy na konsolach (za najlepszą wersję uważano tę na zapomnianego Gamecube?a), a na pecetach odstraszała nawet fanów cyklu. Dlatego, że konwersja Capcomowi, który od początku swego istnienia tworzył (i nadal tworzy) w głównej mierze tytuły stricte konsolowe, niezbyt wyszła, eufemistycznie to ujmując. Nie tylko odbiegała od przyzwoitego poziomu pod względem wyglądu, ale również mocno odstawały inne elementy, jak interfejs czy sterowanie. W ?gołą? wersję trudno było w ogóle grać, a co dopiero mówić o czerpaniu z niej przyjemności.

 

Ale te lata minęły (wszystko wskazuje, że bezpowrotnie). Porty takich gier jak Devil May Cry 3, Onimusha 3 czy właśnie Resident Evil 4, czyli spędzające sen z powiek,  powinny już odejść w niepamięć. Capcom nie tylko nie poddał się dość mocnej krytyce, ale wreszcie docenił możliwości pecetów i zaczął wydawać konwersje swoich najgłośniejszych tytułów z niesamowitą dbałością o detale. Po m.in. czwartych ?Płaczącym diable? i ?Ulicznym wojowniku? przyszedł czas na piątego Residenta. Opłacało się czekać.

Mimo że zrezygnowano z popularnego niegdyś podzielonego ekranu podczas rozgrywki kooperacyjnej , to cała reszta uległa poprawie. Podniesiono standardowo rozdzielczość i jakość tekstur, dodano obsługę DX10, należycie dostosowano sterowanie i interfejs do ?blaszaków?, a także wzbogacono odblokowujący się po skończeniu gry tryb Najemnicy. Nawet konsolowy system zapisu nie drażni (tzw. checkpointy występują nader często). Jednym słowem ? konwersja niemal doskonała.

Reklama
1 2 3 4 5 6
  • Dodaj do wykop.pl
  • Dodaj do Gwar.pl
  • Dodaj do digg.com
  • Dodaj do del.icio.us