ZOTAC GeForce GTX 295 - co dwie karty, to nie jedna!
autor/dodał: Dawid Kosiński | dodano: 20.02.2009
- ilość odsłon: 101394
- ilość komentarzy: 2
Wprowadzenie
Nowy rok przywitał nas z dwoma nowymi i ciekawymi konstrukcjami NVIDII. Z pierwszą z nich – GTX 285, mieliście już okazję zapoznać się w naszym artykule dotyczącym układów graficznych. Drugą prezentujemy dziś - oto przed wami GeForce GTX 295, dwurdzeniowy układ graficzny przygotowany aby sprostać najnowszym i najbardziej wymagającym tytułom 3D. Jak wypadł w naszych testach? Przekonacie się z niniejszej publikacji. Zapraszamy!
Od wielu lat dwie największe firmy na rynku kart graficznych, NVIDIA i ATI, nieustannie konkurują ze sobą. Walka ta odbywa się we wszystkich segmentach cenowych - najbardziej prestiżowy, to topowe akceleratory. Posiadanie najszybszego układu graficznego przynosi firmie korzyści. Działa „magia” marketingu, wciąż wielu uważa, iż przodowanie w danym segmencie kart graficznych oznacza, że dany producent przoduje również w pozostałych sektorach. Zaś klienci chcą kupować produkty firmy lepszej, wydającej wydajniejsze konstrukcje.
Od kilku lat NVIDIA, jak też AMD eksperymentuje z kartami graficznymi zawierającymi dwa chipy graficzne - rozwiązanie stare jak świat :). Wszystko jest oparte o możliwości technologii CrossFire (AMD) oraz SLI (NV). Tylko zamiast montować w komputerze dwie oddzielne karty graficzne, mamy konstrukcję typu „2 in 1”. Dzięki temu oszczędzamy miejsca na płycie głównej. Nie musi ona też wspierać technologii CF/SLI, bo odpowiednie mostki komunikujące GPU ze sobą, znajdują się na pokładzie karty graficznej. W ten sposób, zamiast obmyślać GPU o bardzo dużej wydajności, można zastosować dwa na pokładzie karty graficznej i zaprząc je do pracy. Ponadto, takie rozwiązanie nie zmusza producenta do wprowadzania kolejnej generacji kart graficznych, gdyż użycie wielordzeniowości gwarantuje wysoką wydajność przez wiele miesięcy.
Dość ciekawa historia dotyczy dzisiejszego bohatera - GeForce GTX 295. Cofnijmy się o kilka miesięcy, a dokładniej do lata 2008 roku, kiedy to świat ujrzał GTX 280 - jednego z najszybszych układów graficznych dla zastosowań domowych. Przez pewien czas wiódł prym w grach i benchmarkach, jednak AMD szybko odpowiedziała czerwonym ogniem w postaci Radeona HD 4870 X2. Firma zastosowała ponownie ciekawy trik, polegający właśnie na zainstalowaniu dwóch Radeonów HD 4870 na jednej płytce drukowanej (wcześniej identycznie uczyniła z HD 3870 X2) - wydajność znacznie wzrosła. Na tyle, by bez większego oporu zagrozić zielonemu konkurentowi - GTX 280. W zależności od benchmarka i gier, raz to jeden układ był szybszy, a raz drugi. Ponadto, co chwilę publikowane sterowniki podnosiły wydajność. Niestety GeForce GTX 280 miał kilka niedogodności, otóż chip graficzny tworzony w 65 nm wydzielał ogromne ilości ciepła, a do tego pobierał wcale nie mało energii (choć pod tym względem 4870 X2 wypada znacznie gorzej). Było oczywistym, że prędzej czy później, będzie konieczne zastosowanie 55 nm procesu technologicznego. Jesienią pojawiły się 9800 GT i 9800 GTX+ produkowane już w nowej technologii, a następnie już w nowym roku, modele GTX 285 oraz GTX 260. Wydajność tego pierwszego pokazywaliśmy już na naszych łamach - karta nad wyraz wydajna, ale w wielu grach nadal ustępowała konkurentowi – HD 4870 X2. I tutaj pojawia się GeForce GTX 295...
- dodaj komentarz (2)
- do ulubionych
- poleć znajomemu
-
oceń artykuł:
3.16/5







PCArena.pl 20.02.2009 17:02:41
Nowy rok przywitał nas z dwoma nowymi i ciekawymi konstrukcjami NVIDII. Z pierwszą z nich – GTX 285, mieliście już okazję zapoznać się w naszym artykule dotyczącym układów graficznych. Drugą prezentujemy dziś - oto przed wami GeForce GTX 295, dwurdzeniowy układ graficzny przygotowany aby sprostać najnowszym i najbardziej wymagającym tytułom 3D. Jak wypadł w naszych testach? Przekonacie się z niniejszej publikacji. Zapraszamy!
Link:
http://pcarena.pl/page/86562/ZOTAC-GeForce-GTX-295-co-dwie-karty-to-nie-jedna/
~Gość 20.02.2009 19:05:36
Bardzo ładnie napisany artykuł. Cieszy ilość testów, ale nazwy poszczególnych gier już nie. Chyba powinniście wprowadzić nowe tytuły do testów. Szkoda też, że zastosowano tak małe rozdzielczości. Ale ogólnie jest in plus.