Jesteś tutaj: Start » Artykuły» Gry» FPP » The Club

The Club

autor/dodał: | dodano: 07.07.2008

tagi: brak tagów

Wprowadzenie

Konwencja gatunku została bezlitośnie sponiewierana. Wraz z nim, dziedzictwo tysięcy FPS’ów, czy depczących im po piętach TPP. W jednej chwili miały one zapełnić wypchane już po brzegi korytarze rzeszami bezrobotnych, czekających długie miesiące na zatrudnienie, by móc wtedy wypruwać sobie żyły za marne grosze, utrzymując za to swe dziatwy, i niesforną żonę (którą najchętniej posłałbyś w diabły).


Nie mając najmniejszych perspektyw na przyszłość, znajdując się w swoistym tunelu pozbawionym światełka, błąkając się bezradnie niczym dziecko, które na własną rękę postanowiło zbadać tajemnice supermarketu, opłacając to zagubieniem pośród półek sklepowych, oraz depresją, szukającej go matki. Mógłbym tak długo. Ale czym właściwie jest ta gra?

Klub nigdy nie był otwarty dla byle kogo. Zabawiali u nas najwięksi i najbogatsi spośród tych, których noga stąpała na kuli ziemskiej. Wszystko zaś w ramach zabawy, nawiązującej do pierwotnych, ludzkich instynktów – zabijania. Skorumpowani biznesmani, handlarze bronią, słynni aktorzy. Na czele tego bajzlu zaś ktoś, kto każe tytułować się sekretarzem. Jest tylko marionetką – za sznurki pociągają bowiem znacznie potężniejsi. Być może kręci ich fakt posiadanej władzy nad ludzkim życiem i tego, że stoją ponad prawem. Organizowane przez nich spotkania, cieszą się bowiem gigantyczną popularnością, naturalnie wśród tych, którzy zostali wtajemniczeni. Pamiętam jeszcze dobrze pewną ósemkę, która wzbudzała nadzwyczaj żywe zainteresowanie na szczycie ...

Reklama
1 2 3 4 5
  • Dodaj do wykop.pl
  • Dodaj do Gwar.pl
  • Dodaj do digg.com
  • Dodaj do del.icio.us
  1. PCArena.pl 07.07.2008 16:19:25

    Konwencja gatunku została bezlitośnie sponiewierana. Wraz z nim, dziedzictwo tysięcy FPS’ów, czy depczących im po piętach TPP. W jednej chwili miały one zapełnić wypchane już po brzegi korytarze rzeszami bezrobotnych, czekających długie miesiące na zatrudnienie, by móc wtedy wypruwać sobie żyły za marne grosze, utrzymując za to swe dziatwy, i niesforną żonę (którą najchętniej posłałbyś w diabły).


    Link:
    http://pcarena.pl/page/83805/The-Club/


PCArena.pl on Facebook