Ghost Recon: Advanced Warfighter 2
Dowodzenie kluczem do sukcesu
Wracając jednak do naszych żołnierzy, powiedzieć trzeba, iż o ile każdy z Duchów (w tym Mitchell) może posługiwać się dowolną bronią, to jednak nie będzie robił tego z taką skutecznością jak z tą przypisywaną mu automatycznie. Tak więc żołnierz nastawiony na strzelanie z CKM-u nie będzie strzelał tak celnie jak snajper, a strzelec nie będzie tak dobrze posługiwać się ładunkami wybuchowymi jak grenadier. Należy zatem odpowiednio wykorzystać cuda techniki przyszłości jakimi jest podgląd satelitarny i wspomniany wcześniej Cross-Com 2.0. Dzięki owemu ustrojstwu, kontrolujemy wszystkie poczynania naszych żołnierzy i odpowiednio wcześnie możemy opracować właściwą taktykę i zadania dla naszych wojaków. Przy pomocy podglądu satelitarnego, widzimy z góry określoną część terenu, na którym odbywa się akcja. Oprócz samego podglądu możemy wydawać w tym trybie rozkazy całej drużynie, lub pojedynczym jej członkom.
Wszystkich jest łącznie 8, z czego główne to ,,Idź” , ,,Atakuj”, ,,Osłaniaj” i ,,Stój”. Każdy z nich możemy wydać w dwóch wariantach – szturmowej i zwiadowczej. Jest to pewna innowacja w stosunku do konsolowej wersji gry, bowiem tam dowodzić mogliśmy jedynie całym oddziałem, a i rozkazy ograniczały się jedynie do jednego, agresywnego trybu. W wariancie szturmowym, nasi ludzie będą zachowywali się znacznie agresywniej, gdy tylko ujrzą wroga rozpoczną zmasowany ostrzał. Nie będą przejmować się, czy ściągną z okolicy pół regimentu, zabiją wszystko, co się rusza. W trybie zwiadowczym Duchy będą zachowywały się znacznie ciszej – po dostrzeżeniu wroga poinformują nas o nim, następnie na naszym HUD-zie i mapie ujrzymy czerwone deltoidy, które określają pozycję wroga. Wtenczas to od nas zależy, co zrobi nasz podkomendny; albo cicho zlikwiduje przeciwnika strzałem w okolicy głowy, wycofa się lub nie będzie nic robił. Jeśli będziemy mieli szczęście, wypatrzymy wrogów i będziemy mogli odpowiednio ich oflankować, nie doznając żadnych szkód. To tyle na temat mapy. Warto natomiast powiedzieć nieco o trzech ważnych cechach GRAW 2 – stylu gry, interfejsie i AI postaci.
Jeśli chodzi o to pierwsze, to gracze PeCetowi nie dostrzegą większej różnicy - nadal należy bardziej skradać się niż biegać i strzelać gdzie popadnie, bowiem może się to skończyć szybką śmiercią. Postawiono tu bardziej na taktyczny aspekt gry, niż na akcję. Wersja na Xboxa 360 prezentuje się tutaj zgoła inaczej – widok prezentowany jest z trzeciej osoby, a gra stawia bardziej na akcję niż na ciche eliminowanie wroga. Osobiście cieszę się, że gra zachowała stary gameplay. Jest on zdecydowanie bardziej klimatyczny, a różnorodnych gier akcji na PC nam nie brak Należy wspomnieć także o pewnym istotnym ułatwieniu, dostępnym także tylko w wersji komputerowej – od tej pory oprócz automatycznych zapisów, gracz może dokonywać szybkiego zapisu w dowolnym momencie gry. Możecie pomyśleć, że uczyni to grę całkowicie łatwą i niewymagającą, jednak zapisywać możemy tylko kilka razy na misję. Ułatwia to co prawda grę, jednak może uchronić od sytuacji, w której dostajemy wścieklizny spowodowanej śmiercią tuż przed miejscem zapisu.
Mówiąc o interfejsie, to od czasu pierwszej części gra przeszła mały lifting. Są to przede wszystkich zmiany czysto estetyczne, gdy patrzymy oczami kapitana Mitchella, po lewej stronie ekranu mamy listę naszych duchów, poziom naszego zdrowia i postawę. Po prawej aktualnie wybraną broń wraz z zapasem amunicji i pojawiające się czasami okno komunikacyjne, przez które dostajemy kolejne cele misji. Oprócz samego wyglądu, niewiele się tu zmieniło. Podobnie jest ze sztuczną inteligencją – nasi kompani wykonują powierzone im zadania, eliminują wrogów i nie raz ratują nam tyłek, zdejmując snajpera który nagle pojawił się na horyzoncie. Zdarza się im za to utknąć na rogu budynku, czy zablokować się przy jakimś aucie, bo nijak nie mogą go obejść. Czy naprawdę nie dało się tego dopracować? Co do wrogów, to prezentują oni podobny poziom – kryją się za zasłoną, flankują, używają granatów i dość celnie strzelają. Łatwo natomiast ich ściągnąć, wystarczy jeden dobry strzał, a pozbędziemy się każdego przeciwnika. Wskazuje to na duży nacisk na realizm rozgrywki, co oczywiście chwali się autorom.
- dodaj komentarz (2)
- do ulubionych
- poleć znajomemu
-
oceń artykuł:
4.54/5










PCArena.pl 06.02.2008 13:34:22
Wierzycie w duchy? Jeśli nie, to radzę zacząć to robić, bowiem ponownie nawiedzają nasze komputery osobiste. Zanim jednak pobiegniecie po kamery i aparaty, uprzedzam uczciwie, iż nie należy spodziewać się zjaw pokroju Kacpra, czy prawie bezgłowego Nicka, lecz grupy doskonale przeszkolonych, uzbrojonych po zęby żołnierzy od zadań specjalnych.
Link:
http://pcarena.pl/page/82150/Ghost-Recon-Advanced-Warfighter-2/
~Gość 17.03.2008 20:05:31
GhostRecon.org - Polskie Centrum Ghost Recon Advanced Warfighter 2!