Edimax BR-6504n - liczy się wydaj-N-ość
Wprowadzenie
W poprzedniej recenzji routera bezprzewodowego doszliśmy do kilku wniosków. Na wstępie stwierdziliśmy, że nie jest to urządzenie wywołujące specjalne emocje, więc ponownie nie będziemy opisywali tu zwyczajnych routerów za 100zł, ale sprzęty oferujące coś więcej. Drugi wniosek dotyczył wyglądu – skromnie prezentujący się model może zawstydzić większość ładnych konkurentów gdy przychodzi pora na porównanie wydajności i wszechstronności.
Oby jednak nie dotyczyło to prezentowanego dzisiaj routera Edimax BR-6504n – w końcu urządzenia tej firmy zyskały prezencję godną ich wnętrza, które także ewoluowało. Zgodnie z nazewnictwem firmy ostatnie litery w oznaczeniach modelu informują o standardzie WIFI. W naszym przypadku jest to najnowsza dostępna generacja myśli technologicznej planety Ziemia – 802.11n draft 2.0.

Co nam daje nowy standard? Tu odpowiedź jest prosta – z założenia technologia ma łączyć ogień z wodą, a więc wydajność (przepustowość) oraz zasięg sieci. Tak to już niestety jest, że im większa prędkość przesyłania danych, tym na mniejszym obszarze możemy się nią cieszyć. Za sprawą zaawansowanej technologii MIMO ma być możliwa obsługa transmisji danych z sześciokrotnie większą prędkością (do 300Mbps) przy zasięgu trzykrotnie większym, niż przy urządzeniach w standardzie IEEE 802.11b/g. Wygląda to fajnie, ale czy na prawdę tego potrzebujemy? Wydaje się, że tak na prawdę zyskamy głównie przy przesyłaniu dużych plików w sieci LAN. Ręka do góry kto ma łącze internetowe szybsze niż 54Mbps (802.11g)? Cisza, tylko na końcu sali zgłasza się brodaty koleś w brudnym t-shircie – a, to admin, jego zdanie się nie liczy. Zwykle łącze internetowe w domu czy w małej firmie (bo do dużej firmy są przeznaczone routery wyższej klasy) oferuje przepustowość na poziomie od 1 do 4 Mbps i rzadko przekracza 8 Mbps, więc do wspomnianych 54 brakuje jeszcze dużo. Należy jednak wziąć pod uwagę, że to maksymalna szybkość, która w warunkach codziennych (odległość od AP, przeszkody, np. ściany, stropy) szybko maleje i za dwoma ścianami możemy już mieć dostępny tylko 1 Mbps. Dzięki draft 2.0 powinniśmy tutaj odczuć pewien zysk na mocy sygnału, a czy tak się rzeczywiście stanie to oczywiście sprawdzimy, w końcu o teoretycznych zaletach można poczytać na stronie producenta, a stan faktyczny wychodzi „w praniu”. Cóż, nawet koledzy na codzień zajmujący się bezprzewodowym dostarczaniem Internetu byli sceptycznie nastawieni do nowego standardu.
Tyle słowem wstępu i teoretyzowania, oceńmy wzrokowo naszego zawodnika przed wymęczającymi próbami sił.
- dodaj komentarz (2)
- do ulubionych
- poleć znajomemu
-
oceń artykuł:
5.6/5






wtyczka 08.10.2008 14:37:34
Witam!!!
Posiadam internet radiowy, do karty sieciowej dochodzi mi kabel
ze złączem RP-SMA i zastanawiam się czy ten kabel mogę podłączyć do
tego routera w miejsce jednej z antenek i rozdzielić internet na komputer stacjonarny i laptopa bezprzewodowo?? Z góry dziękuje za odpowiedz.
PCArena.pl 19.01.2008 19:31:37
W poprzedniej recenzji routera bezprzewodowego doszliśmy do kilku wniosków. Na wstępie stwierdziliśmy, że nie jest to urządzenie wywołujące specjalne emocje, więc ponownie nie będziemy opisywali tu zwyczajnych routerów za 100zł, ale sprzęty oferujące coś więcej. Drugi wniosek dotyczył wyglądu – skromnie prezentujący się model może zawstydzić większość ładnych konkurentów gdy przychodzi pora na porównanie wydajności i wszechstronności.
Link:
http://pcarena.pl/page/81979/Edimax-BR-6504n-liczy-sie-wydaj-N-oc/