MySpace w Polsce?

autor/dodał: | dodano: 28.11.2007

Polacy nie gęsi i... swój MySpace mają! Czy takie zdanie będziemy czytać niebawem w Internecie na co drugim blogu? Postanowiliśmy przyjrzeć się temu z bliska. W 2003 roku uruchomiono w Stanach Zjednoczonych nową witrynę - MySpace.com. Autorami pomysłu byli Tom Anderson i Chris De Wolfe. MySpace, czyli "Moja Przestrzeń" okazał się szybko jedną z najczęściej odwiedzanych stron w USA. Dla wielu, zwłaszcza młodych ludzi, rzeczywiście stał się przestrzenią, w której czują się swojo, bezpiecznie, w której mogą prezentować siebie, swoje zainteresowania oraz szukać nowych kontaktów.

Społeczności internetowe w XXI wieku pełnią tę samą rolę, co kiedyś grupy środowiskowe, czy grupy rówieśnicze. Człowiek jest istotą społeczną, wciąż dąży do tworzenia nowych więzi. Dziś płaszczyzną porozumienia często staje się Internet. Pojawienie się w sieci nowych zjawisk zawsze budzi zainteresowanie i odzew. Społeczności internetowe stały się częścią naszej kultury. Wirtualna komunikacja jest formą tak oczywistą, jak kiedyś rozmowy telefoniczne czy pisanie listów. Społeczności, takie jak MySpace, zdobywają popularność na całym świecie. Niedługo ma zostać uruchomiona polska wersja językowa serwisu, choć już teraz witryna jest u nas znana.

MySpace = stały rozwój

MySpace w 2005 roku został kupiony przez Roberta Murdocha - jednego z największych właścicieli mediów. Już w następnym roku tygodnik Times określił MySpace jako „metropolię online”. W kwietniu 2006 roku witryna miała już 250 tys zarejestrowanych użytkowników, codziennie zyskuje około 25 tys nowych fanów. W USA szybko zajęła drugie miejsce pod względem ilości odsłon. W 2006 roku Skype zaproponował współpracę z MySpace, która polegałaby na połączeniu możliwości obu serwisów - przeprowadzaniu czatów, bezpłatnych połączeniach głosowych, co zapewne uczyni witrynę jeszcze atrakcyjniejszą. Oprócz tego, podobnie jak w Skype, możliwe będą płatne usługi głosowe.

  W jaki sposób stać się członkiem tej społeczności? Jest to niezwykle proste. Wystarczy założyć konto,czyli własną stronę, na której umieszcza się dane o sobie, ulubioną muzykę, zdjęcia, klipy, grafiki. Równocześnie tworzymy listę znajomych. W ten prosty sposób można rozpocząć internetowe plotkowanie. Serwis daje różne możliwości: można komentować czyjeś profile, zawiązywać grupy przyjaciół, tworzyć blog, publikować własną twórczość muzyczną czy graficzną. Zarzuca się witrynie kiczowatość właśnie grafiki. Jednak kicz też jest jakąś formą sztuki, nie zawsze akceptowaną, ale istniejącą w codzienności, a strona internetowa nie musi być piękna, powinna za to być przejrzysta, prosta w obsłudze. Taki właśnie jest MySpace. Na stronie startowej są podstawowe ikonki umożliwiające wejście do potrzebnych opcji, na przykład wysyłanie wiadomości, szukanie przyjaciół. W prosty sposób wchodzi się na stronę z muzyką, wideoklipami, blogami, tapetami, forum.


Zainteresowani mogą zobaczyć jaka jest pogoda w danym rejonie, obejrzeć wiadomości sportowe, wejść w wyszukiwarkę, ściągnąć tapety czy dzwonki na komórkę. Fakt, że w jednym miejscu znajduje się wiele funkcji, do których dostęp jest łatwy, stał się jednym z powodów popularności witryny. Zaś kiczowata grafika? Ona po prostu jest czytelna.

{pagebreak heading=Wprowadzenie i popularność &title=Muzyka w MySpace}

MySpace i muzyka

MySpace od początku postawił na młodzież. 40 proc. użytkowników to ludzie poniżej osiemnastego roku życia. Muzyka i rozrywka, którą udostępnia serwis, niewątpliwie przyciąga młodych ludzi. MySpace zaoferował więcej możliwości niż np. AOL - odpowiednik Gadu-Gadu. Tu można nie tylko wysłuchać ulubionego twórcy, zamieścić ulubioną piosenkę, ale można zostać wirtualnym przyjacielem gwiazdy. W serwisie pojawia się wiele reklam z dziedziny muzyki czy filmu, więc tematów bliskich młodym ludziom na całym świecie. Reklamy są źródłem dochodu dla serwisu i równocześnie trafiają bezpośrednio do odbiorców, dla których są przygotowywane. Zaś możliwość zamieszczania własnych utworów pozwala zaistnieć twórcom w mediach. Z tej drogi promocji chętnie korzystają zwłaszcza nieznane jeszcze grupy. W ten sposób zadowoleni są wszyscy: internauci, którzy mają łatwy dostęp do muzyki, poznają nowe zespoły; jak i zespoły, które mogą znaleźć fanów dzięki obecności w serwisie.


Właściciele witryny nie kryją, że ich celem jest stworzenie konkurencji wobec iPoda i iTunesa, a serwis ma stać się jednym z największych źródeł legalnej muzyki w Internecie. Do tej pory nikomu nie udało się pokonać białych słuchawek na i. Czy MySpace rzeczywiście wyrośnie na konkurenta tych firm, pokaże czas. Narazie powstała wytwórnia MySpace Records, wydany został album o tym samym tytule, który prezentuje nagrania różnych wykonawców związanych z dużymi wytwórniami. Miały tu premierę: album Madonny pt. „Confessions on a Dance Floor”, płyty zespołów Codplay, R.E.M., Nine Inch Nails, Black Eyed Peas. Niestety, za pośrednictwem serwisu nie można kupić utworów tych wykonawców.

Twórcy, którzy debiutują, zamiast wysyłać dema piosenek na CD tworzą profile użytkowników, gdzie umieszczają własne nagrania. Profile muzyczne podzielone są na działy takie jak: Hip-Hop, Rap, Soul i inne. Każdy więc może znaleźć coś dla siebie. Spółka postanowiła proponować grupom niezwiązanym z żadnymi wytwórniami sprzedaż nagrań w MySpace w formacie MP3, niezabezpieczonym przed dalszym kopiowaniem. Autorzy sami określą cenę, za jaką sprzedadzą swoją twórczość.

Spektakularny sukces dzięki serwisowi osiągnęła grupa Artic Monkeys, która na swoim profilu zamieściła wszystkie utwory. Grupa miała tak dużą ilość wejść, że wkrótce stała się popularna i podpisała kontrakt z profesjonalną wytwórnią płyt. Wkrótce zespół zaczął zajmować czołowe miejsca na listach przebojów, a pierwszy album okazał się najlepiej sprzedawaną płytą debiutantów. Jednak specjaliści uważają, że opierając się na debiutantach, zespołach, które dopiero zaczynają być rozpoznawalne na rynku, MySpace nie ma szans by odnieść sukces podobny do marki, jaką jest iPod czy iTunes.

MySpace jednak szuka nowych możliwości, które zapewnią w przyszłości trwałe miejsce wśród mediów. Serwis zawarł umowę licencyjną z wytwórnią Sony BMG Music Entertainment, która umożliwi oglądanie klipów muzyków nagrywających w wytwórni Sony. MySpace zaś pomoże w promocji artystów związanych z wytwórnią na łamach witryny. Taka umowa jest korzystna dla firm nagraniowych, których dochody znacznie spadają w związku ze spadkiem sprzedaży płyt CD. Dochody z reklam wpłyną na konta obu firm. Taki kontrakt pomoże odeprzeć zarzuty, że serwis pozwala użytkownikom na nieautoryzowane zamieszczanie muzyki. MySpace zaczął też walczyć z piractwem. Kupił program firmy Gracenotte, który porównuje pliki wgrywane na firmowy serwer z bazą danych utworów objętych prawem autorskim. Jeśli stwierdzi ich naruszenie uniemożliwia umieszczenie pliku na serwerze.


W MySpace możemy wysłuchać każdego gatunku muzyki wykonawców z całego świata. W Stanach Zjednoczonych wielu piosenkarzy i zespołów oprócz swoich stron internetowych posiada swoje profile w MySpace, ponieważ serwis jest częściej odwiedzany niż konkretne witryny. Wielu polskich artystów ma swoje miejsce w tym serwisie. Każdy znajdzie tu coś dla siebie. Swoją stronę założyła rockowa grupa Nell, grupa The Carl Is on Fire, która wkrótce potem podpisała kontrakt z wytwórnią EMI i otrzymała propozycje koncertów w Nowym Jorku. Można obejrzeć i posłuchać „Mazowsza”, Mafii, muzyki tanecznej Igora Faleckiego, Sistars, Świstaka 2007, Mega Clubu.

{pagebreak heading=Muzyka w MySpace &title=Bezpieczeństwo i rozkwit}

Bezpieczeństwo małolatów

Wiadomo, że Internet wykorzystywany bywa przez przestępców, a witryna tak popularna wśród bardzo młodych ludzi może przyciągać np. pedofilów. Z tego powodu serwis wprowadza pewne ograniczenia. Żadna osoba dorosła nie może skontaktować się z nastolatkiem, jeśli nie zna jego imienia, nazwiska i adresu e-mail. Witryna zatrudnia osoby współpracujące z policją, których zadaniem jest obserwowanie tego, co dzieje się na MySpace. Efektem tej współpracy jest ujawnienie informacji o przestępcach seksualnych korzystających z usług serwisu. Ich konta zostały zlikwidowane. Serwis chce współpracować ze szkołami oraz magazynem dla nastolatków „Seventeen”. Postanowił informować rodziców, nauczycieli i młodzież o zagrożeniach, jakie niesie Internet, np. o informacjach, na które należy uważać, uczula również jakich danych o sobie lepiej nie zamieszczać w Sieci. Portal nie ma systemu weryfikującego wiek użytkowników, jednak zapowiedział, że usunie konta, których właściciele podali nieprawdziwą datę urodzin. Mimo tych działań trudno będzie wyeliminować wszystkich przestępców wykorzystujących serwis.

Istnieją też inne zagrożenia, z którymi serwis będzie musiał się uporać. Okazało się, że można użytkownikom ukraść loginy oraz hasła. Możliwe jest także przeprowadzenie przez hakerów ataków typu XXS, poprzez które dodaje się miliony nowych kont do serwisu.

MySpace – jeszcze większy rozkwit

MySpace stara się zaspokoić najróżniejsze zainteresowania i potrzeby swoich użytkowników. Mogą tworzyć profile, w których prezentują swoje umiejętności i hobby. W przyszłym roku zostanie uruchomiona nowa usługa MySpace Game, która umożliwi zamieszczanie na swoich stronach gier typu casual oraz zapraszanie znajomych do wspólnej zabawy. Usługa będzie możliwa dzięki współpracy z firmą Oberon Media, która udostępni swoje tytuły. Korzystanie z nich będzie bezpłatne. Amatorzy wirtualnych gier, fani konkretnych tytułów łatwiej znajdą się w Sieci. Umowa z firmą Oberon umożliwia tworzenie gier przeznaczonych wyłącznie dla użytkowników portali.


Ciekawym pomysłem jest też wydanie książki o tematyce związanej z ochroną środowiska - „MySpace/Our Planet: Change Is Possible”. Użytkownicy będą też mogli proponować nowe tematy, a ci, którzy przedstawią najciekawsze pomysły, zostaną zaproszeni do współpracy z firmą. Książkę wyda Harper Collins.

MySpace zamierza uruchomić serwis informacyjny publikujący aktualności oraz umożliwiający komentowanie ich przez czytelników i wybór najciekawszej wiadomości dnia. Ta forma łączy Google News, który wyszukuje i porządkuje informacje, oraz Digg.com, w którym użytkownicy decydują jakie informacje ukażą się na stronie. Serwis zapowiada, że będzie korzystał z większej ilości źródeł niż Google.

{pagebreak heading=Bezpieczeństwo i rozkwit &title=Polski MySpace}

MySpace po polsku

Wszystko wskazuje na to, że już niedługo zostanie uruchomiona polska wersja serwisu. W tym samym czasie mają pojawić sie edycje: brazylijska, indyjska i rosyjska. MySpace poza USA działa już w Austrii, Finlandii, Niemczech, Włoszech i Wielkiej Brytanii. Polska to pierwszy kraj Europy Środkowej, w którym wystartuje lokalna edycja serwisu. Od jakiegoś czasu MySpace poszukuje osób, które zajmą się w Polsce werbowaniem pracowników do MySpace Poland, osób do zarządzania treścią oraz marketingiem. Do ich zadań będzie należeć wzbogacenie serwisu o atrakcyjną dla polskich użytkowników treść związaną z filmem i muzyką. Właściciel - Rupert Murdoch - już od pewnego czasu inwestuje w Polsce. W ubiegłym roku kupił udziały TV Puls. Dotąd jego inwestycje odnosiły sukces. Czy podobnie stanie się z MySpace? Wszystko wskazuje na to, że tak. Edycje językowe witryny pojawiły się już w dwudziestu krajach. Wszędzie serwis musiał zmierzyć się z lokalnymi konkurentami. W Polsce istnieje już internetowa społeczność przyjaciół - Grono.net. Jednak, aby zostać członkiem Grona, trzeba otrzymać zaproszenie od innego członka tej społeczności. Grono oferuje wiele usług, takich jak założenie profilu użytkownika, możliwość dyskusji na wybrane tematy, publikowania swoich zdjęć, zawieranie znajomości i poszukiwanie znajomych. MySpace ma jednak wiele więcej opcji, do których jest sporo łatwiejszy i bardziej intuicyjny dostęp.


Czy serwis odniesie w Polsce podobny sukces jak w Stanach? 50 proc. respondentów ankiety przeprowadzonej przez webhosting twierdzi, że MySpace nie odniesie w Polsce sukcesu. We Francji oraz w Wielkiej Brytanii nie pokonał dominujących tam społeczności. We Francji wciąż na pierwszym miejscu pozostaje SkyRock, a na wyspach Facebook. Specjaliści od mediów zastanawiają się, czy w Polsce nie zaistnieje sytuacja rodem z Francji. W końcu istnieje u nas wiele serwisów społecznościowych, które oferują podobne możliwości. Młodzi ludzie, więc główni użytkownicy strony, doskonale radzą sobie z problemem odnajdywania plików muzycznych MP3 i mają już swoje ulubione witryny, które umożliwiają im nawiązywanie nowych znajomości, wirtualne kontakty interpersonalne, prezentowanie zdjęć itp. Jednak MySpace oferuje wiele różnorodnych funkcji w jednym miejscu. Kluczowe znaczenie może też mieć umowa ze Skypem, który staje sie coraz bardziej popularny, a jest w Polsce na drugim miejscu pod względem używalności komunikatorów, tuż za Gadu-Gadu. Poza tym serwis skierowany jest do określonej grupy użytkowników - przede wszystkim do ludzi młodych. Sprecyzowanie grupy odbiorców bywa warunkiem sukcesu społeczności. Oczywiście "myspace'owcem" może stać się każdy, ale faktem jest, że 40 proc. użytkowników to osoby przed osiemnastym rokiem życia. To wszystko napewno może w przyszłości zadecydować o jego ewentualnym sukcesie w Polsce. Serwis ma szansę stać się nie tylko najpopularniejszą społecznością, ale również główną witryną otwieraną jako strona główna. Niektórzy specjaliści twierdzą, że MySpace będzie konkurował też ze starszymi społecznościami, bowiem na polskim rynku istnieją już witryny skierowane tylko młodych ludzi. Taką społecznością skupiającą głównie osoby między szesnastym a dziewiętnastym rokiem życia jest Epuls - czy jeszcze starszą grupą - GoldenLine.


Coraz więcej osób w Polsce ma dostęp do Internetu, wciąż przybywają więc nowi użytkownicy ciekawi wszystkiego, co dzieje się w Sieci. Dla nich MySpace może okazać sie najbardziej atrakcyjną witryną. Znikają bariery technologiczne uniemożliwiające korzystanie z różnorodnych serwisów, zaś wirtualne kontakty międzyludzkie - również w Polsce - stają się istotną formą komunikacji. To zjawisko powoduje, że wciąż rośnie zapotrzebowanie na serwisy społecznościowe. Zresztą wszelkie nowości sieciowo-technologiczne wzbudzają zainteresowanie i szybko rozwijają się na polskim rynku. Tak było z amerykańskim Google. Powstał w Stanach w 1998 roku. W 2004 wyszukiwarka weszła na amerykańską giełdę, szybko wchłonęła YouToube i Writely, a dziś pod koniec roku 2007 jest najpopularniejszą wyszukiwarką w Polsce. Jakże szybko przyjmują się u nas rodzime i zagraniczne serwisy. Dziś każdy już zna komunikatory: Gadu-Gadu, Skype, istnieje społeczność Wikipedii, Firefoksa. Liczba Internautów w Polsce rośnie w zaskakującym tempie (około 15 proc. rocznie), jest ich już około 14 milionów. Każdy w Sieci znajdzie coś dla siebie. Istnieją  serwisy o profilu bardzo sprecyzowanym, związanym z konkretną dziedziną, jak i ogólne, skupiające sie głównie na kontaktach towarzyskich. Według badań firmy Megapanel PBI/Gemius najwiekszą popularnością cieszą się strony o tematyce kulturalno-rozrywkowej. MySpace na pewno można zaliczyć do tej grupy. Można sądzić, że wzbudzi zainteresowanie, tak jak inne podobne witryny. Trzeba pamiętać, że polski rynek internetowy jest rynkiem stosunkowo młodym, wciąż rozwijającym się. Może to być przyczyną trudności natury technologicznej, o czym już wcześniej wspomnieliśmy, jednak, jak każda nowa dziedzina gospodarki, jest bardzo chłonny, internauci wciąż poszukują czegoś nowego, co zaspokoi ich oczekiwania.

{pagebreak heading=Polski MySpace &title=Podsumowanie}

Podsumowanie

Portal łączy możliwości Wirtualnej Polski, Blog.pl i Grona, a wielu polskich użytkowników ma już swoje konta na stronie amerykańskiej oraz na innych narodowych. Serwis jest już znany, chociaż nie uruchomiono jeszcze polskiej edycji. Poza tym w Polsce szybko przyjmują się wszelkiego rodzaju mody. Gdy powstawało Grono wypadało mieć znajomych w tym serwisie, szukać tą droga kolegów ze szkoły, czy zapraszać osoby, z którymi miało się częsty kontakt niewirtualny. Grono było czymś nowym, ciekawym, dawało nowe możliwości. Choć wkrótce pojawiło się wiele głosów krytycznych i to ze strony samych „gronowców”, serwis ten wciąż całkiem nieźle funkcjonuje. Niektórzy przyzwyczaili się do tej grupy, inni mają swoje konta na różnych stronach. MySpace może szybko okazać się najpopularniejszym, bądź jednym z popularniejszych serwisów, co nie oznacza, że inne zostaną zapomniane przez internautów. Na pewno MySpace ma szansę zająć ważne miejsce na polskim rynku internetowym, czego z całego serca mu życzymy.

 


Wygenerowano do druku w dniu: 12.03.2010
http://pcarena.pl/articles/show/81518/print/MySpace-w-Polsce.html