MySpace w Polsce?
MySpace i muzyka
MySpace od początku postawił na młodzież. 40 proc. użytkowników to ludzie poniżej osiemnastego roku życia. Muzyka i rozrywka, którą udostępnia serwis, niewątpliwie przyciąga młodych ludzi. MySpace zaoferował więcej możliwości niż np. AOL - odpowiednik Gadu-Gadu. Tu można nie tylko wysłuchać ulubionego twórcy, zamieścić ulubioną piosenkę, ale można zostać wirtualnym przyjacielem gwiazdy. W serwisie pojawia się wiele reklam z dziedziny muzyki czy filmu, więc tematów bliskich młodym ludziom na całym świecie. Reklamy są źródłem dochodu dla serwisu i równocześnie trafiają bezpośrednio do odbiorców, dla których są przygotowywane. Zaś możliwość zamieszczania własnych utworów pozwala zaistnieć twórcom w mediach. Z tej drogi promocji chętnie korzystają zwłaszcza nieznane jeszcze grupy. W ten sposób zadowoleni są wszyscy: internauci, którzy mają łatwy dostęp do muzyki, poznają nowe zespoły; jak i zespoły, które mogą znaleźć fanów dzięki obecności w serwisie.

Właściciele witryny nie kryją, że ich celem jest stworzenie konkurencji wobec iPoda i iTunesa, a serwis ma stać się jednym z największych źródeł legalnej muzyki w Internecie. Do tej pory nikomu nie udało się pokonać białych słuchawek na i. Czy MySpace rzeczywiście wyrośnie na konkurenta tych firm, pokaże czas. Narazie powstała wytwórnia MySpace Records, wydany został album o tym samym tytule, który prezentuje nagrania różnych wykonawców związanych z dużymi wytwórniami. Miały tu premierę: album Madonny pt. „Confessions on a Dance Floor”, płyty zespołów Codplay, R.E.M., Nine Inch Nails, Black Eyed Peas. Niestety, za pośrednictwem serwisu nie można kupić utworów tych wykonawców.
Twórcy, którzy debiutują, zamiast wysyłać dema piosenek na CD tworzą profile użytkowników, gdzie umieszczają własne nagrania. Profile muzyczne podzielone są na działy takie jak: Hip-Hop, Rap, Soul i inne. Każdy więc może znaleźć coś dla siebie. Spółka postanowiła proponować grupom niezwiązanym z żadnymi wytwórniami sprzedaż nagrań w MySpace w formacie MP3, niezabezpieczonym przed dalszym kopiowaniem. Autorzy sami określą cenę, za jaką sprzedadzą swoją twórczość.
Spektakularny sukces dzięki serwisowi osiągnęła grupa Artic Monkeys, która na swoim profilu zamieściła wszystkie utwory. Grupa miała tak dużą ilość wejść, że wkrótce stała się popularna i podpisała kontrakt z profesjonalną wytwórnią płyt. Wkrótce zespół zaczął zajmować czołowe miejsca na listach przebojów, a pierwszy album okazał się najlepiej sprzedawaną płytą debiutantów. Jednak specjaliści uważają, że opierając się na debiutantach, zespołach, które dopiero zaczynają być rozpoznawalne na rynku, MySpace nie ma szans by odnieść sukces podobny do marki, jaką jest iPod czy iTunes.
MySpace jednak szuka nowych możliwości, które zapewnią w przyszłości trwałe miejsce wśród mediów. Serwis zawarł umowę licencyjną z wytwórnią Sony BMG Music Entertainment, która umożliwi oglądanie klipów muzyków nagrywających w wytwórni Sony. MySpace zaś pomoże w promocji artystów związanych z wytwórnią na łamach witryny. Taka umowa jest korzystna dla firm nagraniowych, których dochody znacznie spadają w związku ze spadkiem sprzedaży płyt CD. Dochody z reklam wpłyną na konta obu firm. Taki kontrakt pomoże odeprzeć zarzuty, że serwis pozwala użytkownikom na nieautoryzowane zamieszczanie muzyki. MySpace zaczął też walczyć z piractwem. Kupił program firmy Gracenotte, który porównuje pliki wgrywane na firmowy serwer z bazą danych utworów objętych prawem autorskim. Jeśli stwierdzi ich naruszenie uniemożliwia umieszczenie pliku na serwerze.

W MySpace możemy wysłuchać każdego gatunku muzyki wykonawców z całego świata. W Stanach Zjednoczonych wielu piosenkarzy i zespołów oprócz swoich stron internetowych posiada swoje profile w MySpace, ponieważ serwis jest częściej odwiedzany niż konkretne witryny. Wielu polskich artystów ma swoje miejsce w tym serwisie. Każdy znajdzie tu coś dla siebie. Swoją stronę założyła rockowa grupa Nell, grupa The Carl Is on Fire, która wkrótce potem podpisała kontrakt z wytwórnią EMI i otrzymała propozycje koncertów w Nowym Jorku. Można obejrzeć i posłuchać „Mazowsza”, Mafii, muzyki tanecznej Igora Faleckiego, Sistars, Świstaka 2007, Mega Clubu.
- dodaj komentarz (4)
- do ulubionych
- poleć znajomemu
-
oceń artykuł:
3.5/5






TiViG 29.11.2007 08:19:38
superb83 28.11.2007 21:28:28
Tia... oprócz tego mamy jeszcze grono i inne fajne serwisy dla dzieci neo
piotrus_pan 28.11.2007 21:14:14
Nic konkretnego ten art nie wniósł. Dla mnie beznadzieja pisać takie coś, ale to moja opinia.
PCArena.pl 28.11.2007 21:09:12
Polacy nie gęsi i... swój MySpace mają! Czy takie zdanie będziemy czytać niebawem w Internecie na co drugim blogu? Postanowiliśmy przyjrzeć się temu z bliska.
Link:
http://pcarena.pl/page/81518/MySpace-w-Polsce/