Runaway 2: Sen Żółwia
Wprowadzenie
"Miłość jest jak masło, odrobina chłodu nadaje mu świeżości.". Zgodnie z tym powiedzeniem Brian, główny bohater drugiej części gry Runaway, postanowił odświeżyć swoją towarzyszkę życia - Ginę, wyrzucając ją z lecącego samolotu. A tak całkiem poważnie, to jest to mocny początek gry przygodowej, która ma zamiar trzymać nas w ten sposób w napięciu od samego początku aż do końca. Wstęp się udał. Zobaczmy co było dalej.
Brian nie ma zamiaru długo trzymać nas w niepewności co do tego co się stało. Wracamy więc z nim do ostatnich wydarzeń, których jest narratorem. Historia przedstawiona jest w intrygujący gracza sposób. Po raz kolejny spotykamy się w niej z idealnie skonstruowanymi postaciami, z których każda ma bardzo osobliwy charakter, będący w pewnym sensie karykaturą. Jednocześnie dodają one grze blasku, dzięki któremu trudno jest o niej zapomnieć. Niektóre z postaci znane są już graczom z pierwszej części, inne powstały specjalnie na potrzeby Snu Żółwia. Jedną z drugoplanowych bohaterek jest Camille, która została stworzona na wzór Francuzki, która wygrała konkurs, którego nagrodą było uczestnictwo w procesie tworzenia Runaway 2.
Jednak prawdziwie serca męskiej części graczy podbije Lokelani. Kobieta na tyle urzekająca, że będziemy w czasie gry wracać do niej, nawet jeśli będziemy wiedzieć, że nie ma nic nowego do powiedzenia. Jest za to bardzo inspirująca. Idealnie prowadzona fabuła może mieć według wielu osób jeden poważny mankament. Runaway 2 kończy się w środku akcji! Tak, moda która ostatnio panuje w kinie na ucinanie filmów w połowie (Matrix, Kill Bill, Piraci Z Karaibów) wydaje się przenosić na ekrany komputerów. Nie oznacza to bynajmniej, że zakończenie zawodzi. Powoduje raczej, że z wypiekami na twarzy będziemy czekać na Runaway 3, o co niewątpliwie chodziło specom z hiszpańskiego Pendulo Studios. Zadbali oni również o to, żeby po ukończeniu gry, fani serii nie poczuli się nabici w butelkę. Po napisach końcowych naprawdę warto obejrzeć ostatni film, będący typowym prezentem dla graczy. Te wszystkie elementy sprawiają, że nie można poczuć się oszukanym, bo wiadomo, że mamy do czynienia z maksymalnie dopieszczonym produktem. Nawet osoby, które nie grały w pierwszą część gry, będą miały okazję szybko odnaleźć się w jej świecie, gdyż z poziomu menu głównego, dostępna jest opcja w której podsumowane są dotychczasowe przygody Briana.
Runaway 2 to typowa gra point&click jakich coraz mniej jest na rynku, a które swój największy boom przeżywały w pierwszej połowie lat 90-tych. Całkowita obsługa ogranicza się do posługiwania się myszką. Większość zagadek opiera się na systemie wykorzystywania przedmiotów, które znajdują się w naszym inwentarzu, czasem uprzedniego łączenia ich ze sobą. Poziom trudności wzrasta proporcjonalnie do czasu naszego postępu w fabule. Pierwsze zagadki nie powinny sprawić nikomu problemu, jednak później robi się coraz trudniej. Nie oznacza to, że w pewnym momencie poziom staje się uciążliwie wyśrubowany.
- dodaj komentarz (6)
- do ulubionych
- poleć znajomemu
-
oceń artykuł:
5.67/5








miodzio79 09.08.2007 00:01:39
SPOKO
Kas 10.08.2007 08:57:57
Co do gierki - widać przygodówka w starym dobrym stylu. Świetna grafika, szkoda tylko, że z tym gatunkiem skończyłem dobrych kilka lat temu...
Zawsze mozesz zaczac ponowanie :P
Milmo by bylo gdyby producenci zamiast klonowac marnej jakosci FPPy, RTSy czy inne RPGy spozytkowali nieco srodkow na czestsze tworzenie ambitniejszych pozycji - takich jak Runaway 2.
Paluch 222 17.08.2007 15:16:15
Czytając ten (swoją drogą bdb) tekst, przypominały mi sie takie tytuły jak Jack Orlando, Hopkins FBI czy Full Throtle. Te gierki miały swój klimat, a dzięki kreskówkowej grafice niepowtarzalny urok. Runaway wygląda bardzo fajnie, jednak nie wiem, czy miałbym dość cierpliwości żeby przejść całą grę bez ,,pomocy" jeśli występowałyby zagadki wymagające chodzenia po wszystkich lokacjach. Ale kto wie, może kiedyś...
Markus89 10.08.2007 14:20:09
Już mnie do przygodówek tak nie ciągnie ;)
Oczywiście chodzi Ci o ambitniejsze projekty w danych gatunkach - prawda? Jeśli tak, to jestem "za", chociaż jeśli gierka jest dobrze zrealizowana i dostarcz mi dużo zabawy to nie musi być to żadna zaskakująca i wnosząca wiele nowego produkcja - ma bawić/rozluźniać i tyle (przykład: El Matador - moim zdaniem niedoceniona gierka, a naprawdę fajna).
Markus89 09.08.2007 15:32:05
... i wszystko jasne :icon16:
Co do gierki - widać przygodówka w starym dobrym stylu. Świetna grafika, szkoda tylko, że z tym gatunkiem skończyłem dobrych kilka lat temu...
Vader 08.08.2007 23:50:08
Fragment: "Miłość jest jak masło, odrobina chłodu nadaje mu świeżości.". Zgodnie z tym powiedzeniem Brian, główny bohater drugiej części gry Runaway, postanowił odświeżyć swoją towarzyszkę życia - Ginę, wyrzucając ją z lecącego samolotu. A tak całkiem poważnie, to jest to mocny początek gry przygodowej, która ma zamiar trzymać nas w ten sposób w napięciu od samego początku aż do końca. Wstęp się udał. Zobaczmy co było dalej.
Link: http://pcarena.pl/page/80210/Runaway-2-Sen-zolwia/