Scarface: Człowiek z blizną
Gra jak i recenzja/screeny są przeznaczone dla osób pełnoletnich
Wprowadzenie
Ilekroć w Internecie pojawiają się kontrowersje związane z przemocą w grach, tylekroć zawsze główną rolę odgrywa w nich – a jakże – krwawa i dosadnie brutalna seria GTA. Po jakimś czasie jednak, sprawy cichną, a my dalej zarzynamy niewinnych ludzi na ulicach San Andreas. Bulwersacje pobudziły się jednak na nowo, z dniem 14 grudnia 2006 roku, z chwilą wydania Scarface. Gry opartej o wydarzenia z kultowego filmu Briana De Palmy o tym samym tytule, stworzonej przez Radical Games. Brutalna, pełna drugów, ociekająca krwią rzeczywistość, jaką De Palma ukazał, wydając w 1983 roku swój – jak się później okazało – kultowy film, czeka nas od samego początku rozgrywki. Czy to dobrze ? Przekonamy się, śledząc i prowadząc losy, bezpruderyjnego, mafijnego bossa.

I’m Tony Montana
Kubański uchodźca szukający szczęścia (czyt. sporej kasy) w kraju możliwości, gdzie pieniądze leżą na ziemi, a narkotyki są chlebem powszednim. Al Pacino – jako odtwórca głównej roli w filmie – pokazał twardy charakter Tony’ego, oraz jak dzięki niemu wzbił się na szczyt mafijnej hierarchii. Nie inaczej jest w grze, choć wydarzenia zaczynają się równo w momencie zakończenia kinowej ekranizacji. Z małą jednak różnicą. Koniec filmu to również koniec mafioza. Jednak nie w produkcji Radical Games. Tutaj wkraczamy do akcji w momencie, w którym nasz bohater wymawia magiczną sentencję „Say Hello to my little friend !” i albo wywalczymy sobie drogę do wolności, albo zakończymy żywot prędzej niż go zaczęliśmy. Tym właśnie – pierwszym – sposobem ocalamy nasze cztery litery, by pozostawić na pastwę losu cały dobytek, respekt i chwałę, które podczas gry przyjdzie nam właśnie odzyskać.
He’s alive
Trzy miesiące trwa rekonwalescencja psychiki Tony’ego. Po ich upływie, zapomniany gangster powraca do Miami niczym zjawa – ktoś kto nie powinien istnieć. Przechodnie na ulicach zatłoczonego i żyjącego - jak nigdy - miasta, niedowierzają i przecierają oczy na widok Montany. Okrzyki zaskoczenia tudzież przerażenia, choć czasem radości i niedowierzania, da się usłyszeć na każdym kroku. Nie ma jednak czasu na strachy i lachy bo aglomeracja czeka. Czas rozpocząć rewanż w walce o to, co tak naprawdę już kiedyś było nasze.
A pomoże nam w tym Felix, jeden z ostatnich lojalnych przyjaciół mściciela. To on będzie nagabywał nowych dostawców i odbiorców kokainy, to on pomoże nam w załatwianiu nowych celów do ataku, ale to my sami ciężko się napracujemy, by na koniec ujrzeć soczysty efekt naszych starań. Terenem naszych działań, jest standardowo rozgrzane do czerwoności słynne Miami. To tu, przemierzając dziesiątki kilometrów będziemy siekać, szatkować, rozgniatać i niszczyć (zupełnie jak w kuchni) wszystko i wszystkich co stanie nam na drodze do osiągnięciu celu – odbudowania imperium. Wbrew pozorom, mimo krwistego charakteru, czasem zamiast kończyn używać będziemy ust. Warto przypomnieć sobie teraz fragmenty filmu, w których to właśnie Tony zamiast Glocka czy kałacha, wykorzystuje swe umiejętności dyplomaty.
- dodaj komentarz (2)
- do ulubionych
- poleć znajomemu
-
oceń artykuł:
5.05/5










Markus89 29.01.2007 19:50:21
Filmu nie oglądałem, serii GTA nie lubię, gra wygląda przeciętnie... Tytuł raczej nie dla mnie.
PCArena.pl 29.01.2007 14:07:03
Ilekroć w Internecie pojawiają się kontrowersje związane z przemocą w grach, tylekroć zawsze główną rolę odgrywa w nich - a jakże - krwawa i dosadnie brutalna seria GTA. Po jakimś czasie jednak, sprawy cichną, a my dalej zarzynamy niewinnych ludzi na ulicach San Andreas. Bulwersacje pobudziły się jednak na nowo, z dniem 14 grudnia 2006 roku, z chwilą wydania Scarface. Gry opartej o wydarzenia z kultowego filmu Briana De Palmy o tym samym tytule, stworzonej przez Radical Games. Brutalna, pełna drugów, ociekająca krwią rzeczywistość, jaką De Palma ukazał, wydając w 1983 roku swój - jak się później okazało - kultowy film, czeka nas od samego początku rozgrywki. Czy to dobrze ? Przekonamy się, śledząc i prowadząc losy, bezpruderyjnego, mafijnego bossa.
Link:
http://pcarena.pl/page/78026/Scarface-Czlowiek-z-blizn/