Freeware nie znaczy gorzej
Wprowadzenie
Podczas kilkuletniej pracy jako serwisanci, mieliśmy do czynienia z wieloma komputerami posiadającymi różne konfiguracje – od najprostszych do naprawdę zaawansowanych zestawów. Mamy na myśli oczywiście software + hardware, a tak naprawdę przede wszystkim software – bez niego hardware byłby tylko zlepkiem milionów tranzystorów w dziwnej skrzynce stojącej pod biurkiem.
O ile sprzętu na rynku jest bardzo dużo, to dostępnych programów nie da się wręcz policzyć, a nawet oszacować. Dodatkowo wiele z nich jest zdecydowanie lepszych od ich najbardziej znanych i rozpoznawalnych odpowiedników.
W większości wypadków oprogramowanie składało się z systemu Windows XP, przeglądarki internetowej Internet Explorer, jako odtwarzacz mediów służył Windows Media Player, nie wspominając już o „wspaniałym” Podglądzie obrazów Windows XP”. Kiedy pytaliśmy klientów, dlaczego stosują takie, a nie inne ustawienia, często słyszeliśmy „A to można inaczej?”. Naszym zdaniem odpowiedź taka padała zdecydowanie za często...
W artykule chcielibyśmy zaproponować Wam rozwiązania, które naszym zdaniem spisują się zdecydowanie lepiej od „standardowej” konfiguracji wymienionej wyżej. Biorąc pod uwagę ilość dostępnego softu dla każdego zastosowania, niemożliwym jest opisanie chociaż małego procenta z nich. Tak wiec zazwyczaj będziemy opisywać po jednym programie-zamienniku – takim, który znamy i uważamy za godny polecenia – ale zachęcamy Was także do przetestowania innych rozwiązań – wystarczy odwiedzić jakikolwiek serwis z oprogramowaniem shareware i zajrzeć do odpowiedniego działu. Założenie publikacji było następujące – opisywany program musi być dostępny za darmo dla niekomercyjnego użytku – stąd „freeware” (Open Source) w tytule. Tak wiec zaczynamy.

- dodaj komentarz (17)
- do ulubionych
- poleć znajomemu
-
oceń artykuł:
3.67/5






Muad'dib 27.01.2007 20:35:00
No w koncu ktos to napisal:) explorer az sie prosi zeby go czyms zastapic... a w okienku winampa widze Iron Maiden:D
Trzeba przyznac ze jak sie przyzwyczailes do windy to ciezko na linuxa przejsc..
Elwro 28.01.2007 13:50:35
AVG uzywam od jakichs 6ciu lat i nie mam zadnych wirusowych problemow. Polecam ten program.
NODa nie znam, wlasnie dlatego, ze uzywam AVG :-)
Elwro 27.01.2007 23:31:41
Szczerze mowiac przy Windzie trzymaja mnie tylko gry... Mam na dysku ISO najnowszego Knoppixa i do wszelkich innych zastosowan nadaje sie on poki co znakomicie.
Markus89 28.01.2007 14:15:23
NOD32 z tego co wiem nie jest w pełni freeware. Ja np. mam wersję 30 dniową
Markus89 28.01.2007 09:48:11
Ja podszedłem do niego raz... i już przy nim zostałem. Podobnie ma się z innymi programami.
jQb 28.01.2007 13:49:06
a jak według was wypada porównanie AVG vs. NOD32?
aha, jest jeszcze jeden program wg. mnie niezastąpiony - Photoshop i Flash :]
jQb 27.01.2007 20:33:53
Od dawna staram się przejść na freeware. Używam wielu programów bezpłatnych i dorównują one swoim płatnym konkurentom, a czasami są od nich lepsze. Tylko Windowsa mi się nie udało zmienić na inny system freeware. Mimo tego że mam linuxa postawionego na innej partycji, jakoś się nie mogę do niego przyzwyczaić. Tyle lat na Wingrozie robi swoje.
Artykuł całkiem fajny :]
PCArena.pl 27.01.2007 20:04:40
Podczas kilkuletniej pracy jako serwisanci, mieliśmy do czynienia z wieloma komputerami posiadającymi różne konfiguracje - od najprostszych do naprawdę zaawansowanych zestawów. Mamy na myśli oczywiście software + hardware, a tak naprawdę przede wszystkim software - bez niego hardware byłby tylko zlepkiem milionów tranzystorów w dziwnej skrzynce stojącej pod biurkiem. O ile sprzętu na rynku jest bardzo dużo, to dostępnych programów nie da się wręcz policzyć, a nawet oszacować. Dodatkowo wiele z nich jest zdecydowanie lepszych od ich najbardziej znanych i rozpoznawalnych odpowiedników.
Link:
http://pcarena.pl/page/78014/Freeware-nie-znaczy-gorzej/