Cooltek CT8C-48Cu
autor/dodał: Kamil Babula | dodano: 24.06.2004
- ilość odsłon: 2979
- ilość komentarzy: 0
Wstęp
Po pojawieniu się cooler`a 7000A słynnej na całym świecie firmy Zalman (a nie jak niektórzy przekręcają nazwę na Zelman) wszystkim opadły szczęki z zachwytu. Nareszcie można było mieć w miarę wydajne i ciche przede wszystkim chłodzenie poczciwego PieCa. Byłoby pięknie i wesoło, pani procesor uratowana przez dzielnego pana 7000A mogliby żyć długo i szczęśliwie, jednak na ich drodze pojawił się okrutny i niedający o sobie zapomnieć zbój. Jego imię budziło przerażenie w każdym portfelu, a zwali go Cena. To właśnie to odrzuca większą część polskiego światka O/C. Nie dla każdego wydawanie grubo powyżej 200 zł na „głupi” cooler to żaden problem. Ale od czego mamy wolny rynek i zdrową konkurencję ? Ha! Dzięki temu mam przyjemność zaprezentować Państwu pierwszą konstrukcje, która jest bardzo podobna do wyżej wspomnianego 7000A (odobna jednak nie identyczna). Dzięki uprzejmości firm „Angela”, szybko i bezboleśnie mogłem z ciekawością dobrać się do tego produktu.

Paczka & zawartość
Po rozpakowaniu bardzo solidne obklejonego taśmą kartonu , oraz wyjęciu spośród, zabezpieczającego przed wstrząsami, styropianu moim oczom ukazało się opakowanie CT8C w całej okazałości. Bardzo przypomina tą od Zalmana. W środku znajdziemy oczywiście sam cooler, komplet uchwytów do gniazd: Socket A, Socket 478, i Socket 754. Dodatkowo dostajemy regulator obrotów oraz oczywiście instrukcje montażu. Dodatkowo miłym pomysłem było danie dwóch torebeczek z drażetkami, dziwnie smakowały ale liczą się intencje.

Wygląd i specyfikacja
Wentylator na pierwszy rzut oka niczym nie różni się od Zalmanowskiego. Jednak jest to mylące. W końcu gdzieś musieli obciąć te 85 zł. Zbadajmy więc co w trawie piszczy. Przede wszystkim waga jest niższa o prawie 100 gram. Ma to swoje zalety i wady. Za, stoi niewątpliwie to, że nasz socket to wytrzyma, natomiast przeciw, to że na pewno wpłynie to negatywnie na wydajność, ponieważ zredukowano ilość żeberek ( radiator składa się z 83 listków ). Odwracamy zabawkę i dostrzegamy pierwszy zgrzyt . Kiedy patrzy się na tak niewyszlifowany spód, aż człowieka nosi. Niewątpliwie każdy po zakupie musi zakasać rękawy i wziąć się do szlifowania . Nie ładnie ze strony Cooltek`a , w końcu nie każdy lubi robótki ręczne. Idźmy dalej, zrezygnowano z tłoczenia jakiegokolwiek loga na listkach, jest to zrozumiałe w produkcie który ma zachęcać głównie ceną. Zastosowany wentylator o średnicy 92 mm został okraszony nalepką producenta. Nic szczególnego, wygląda jak zwykły no-name. Według strony producenta może on kręcić się z częstotliwością od 1750 do 2800 obrotów na minutę.


Montaż
Tutaj także nie jest za wesoło. Jednak na pewno ucieszą się ludzie posiadający płyty główne bez dziur mocujących wokoło socket`u A. Dołączona do zestawu zapinka umożliwia mocowanie wentylatora na tych biednych mobo`sach. Jednak nie można mieć wszystkiego, zapinka jest strasznie toporna i na moim Epox`ie 8RDAE zahacza o kondensatory !. Musiałem się nieźle napocić aby ja zamocować bez ich wyrywania. Jest to ogromny minus dla tej konstrukcji ponieważ utrudnienia będą mieli nie tylko posiadacze Epox`ów ale i podobnych konstrukcyjnie Abit`ów i innych płyt posiadających kondensatory w tym miejscu. Może to złościć zwarzywszy, że zostało jeszcze kilka milimetrów, które można by było wykorzystać do skrócenia zapinki. Wtedy pasowała by idealnie ( brakuje do normalnego założenia dosłownie 2 mm ). Konieczne jest posiadanie Copper Shima albo szwajcarskiej precyzji dla procesorów Athlon/Duron aby nie ukruszyć rdzenia. Niestety system montażu to wymusza . Radiator po prostu kładzie się na procesorze i dokręca się boczne śruby, dlatego zbytnio bezpieczne to nie jest.


Cisza
Po mordędze z zapinką mogło być juz tylko lepiej. Dla wentyla było na pewno lepiej jednak dla mnie nie. Po ustawieniu na najniższe obroty, wg. producenta wentylator wytwarza 25 dB hałasu. Dla mnie jest on niesłyszalny. Zagłusza go pędzoncy jak stado dzikich mamutów Seagate Barrakuda IV 60GB ( a ponoć najcichsze co wypuścił SG ) i terkoczący Arctic Cooling VGA Silencer Revision 3 na High. Zmusiło mnie to do pójścia do garażu po WD40 dla Silencer`a. Coraz gorzej dla Cooltek`a bo nie lubię zbędnych wycieczek. Po zgubieniu zbędnych kalorii i naoliwieniu Silencer`a przestawiłem CT8C na maksymalne obroty. Zaczęło być głośno, na prawdę głośno, co ja myślałem ? He ? Nie wiem co mam pisać przez te tornado . Idę ściszyć , no nareszcie da się pracować. Niestety na wysokich obrotach wentylator jest nieznośnie głośny. Według mnie tak głośny jak Papst 172mm na 12V , którego kiedyś miałem. Jednak dzięki dołączonemu kontrolerowi możemy wyregulować go tak, że będziemy mieli cicho i w miarę chłodno . Musze jednak dodać , że po prawie dwóch tygodniach chodzenia zaczął na niskich obrotach czasami terkotać nieprzyjemnie. Zdarza się nie za często ale nie powinno tak szybko występować.


Wydajność
Nie bez powodu widzicie ten znak zapytania. Oczekiwałem czegoś więcej od cooler`a za 115 zł . Konstrukcja w pełni miedziana , wzorowana na najlepszych, a jednak nie ma cudów. Testowałem go na swoim Duron @ Athlon domyślnie 1600 MHz, jednak ja pracuje na ustawieniach 10 x 210MHz, a specjalnie dla testów podwyższyłem napięcie z 1,55V na 2,1V. Temperatura od razu po włączeniu komputera wg. nieprecyzyjnych czujników z płyty wskazywała 48*C. Dużo, a to dopiero początek. Po katowaniu programem Prime95 ( Torture test Blend ), przez kilka godzin, temperatura wynosiła 61*C . Oj, gorąco, oczywiście wentylator na maksymalnych obrotach. Nie ma co ukrywać ze na dużym napięciu był testowany ale spodziewałem się czegoś lepszego. No cóż pokazuje nam to tylko, że chłodzenie powietrzem zupełnie nie nadaje się do schładzania silnie dowoltowanych procesorów. Dodam na koniec, że użyłem zwykłej silikonowej pasty termoprzewodzącej, aby nie było za łatwo dla CT8C.

Podsumowanie
Niestety nie miałem możliwości porównania go do konkurencji ponieważ w sklepie „Angela” nie mieli w danej chwili na stanie żadnego Zalmana 7000A. Dlatego jest to bardzo ogólny opis tego produktu. Cooler jest dobrym wyborem dla ludzi którzy potrzebują ciszy i w miarę porządnej wydajności. Radiator niestety nie nadaje się do przyjmowania zbyt dużych ilości ciepła. Szkoda bo myślałem, że nareszcie będzie ciekawiej na rynku chłodzenia powietrzem. Ja bym kupił jednak cos z miedzianym rdzeniem, wydajność podobna, a cena dużo niższa, nie wspominając juz o łatwości montażu.
Autor: viod
- dodaj komentarz (0)
- do ulubionych
- poleć znajomemu
-
oceń artykuł:
5/5






